Czy trampolina to zło. Joanna Tokarska

Czy trampolina to zło?

Czy trampolina to zło?

1 – Fajna zabawka
2 – Czy zaszkodzę mojemu dziecku?
3 – Brzmi poważnie, prawda? Przyjrzyjmy się jednak faktom
4 – Co mogę zrobić, aby zabawa była bezpieczna?
5 – Czy warto używać trampoliny?
6 – Nie pytaj mnie, czy skakać

Czy trampolina “ogrodowa” może być fajna zabawka?

Od kilku lat w naszym ogrodzie stoi trampolina. Chociaż nabytek był przemyślany, w dniu zakupu nie miałam pełnego obrazu zagrożeń, które może stwarzać.

Do napisania tego tekstu skłoniły mnie artykuł „Ortopedzi ostrzegają przed nieostrożną zabawą na trampolinach” , a także opinie znajomych lekarzy, którzy negują jakiekolwiek korzystanie z trampolin.

Czy zaszkodzę mojemu dziecku?

Głównym zarzutem wobec tej aktywności jest podwyższone ryzyko złamań, zwłaszcza tzw. złamania trampolinowego, do którego dochodzi u dzieci skaczących na jednej trampolinie z cięższą osobą. Siła odbicia powierzchni trampoliny po skoku cięższego dziecka może przyjmować wysokie wartości. Jeżeli w tym momencie lżejsze dziecko jest w trakcie lądowania, trampolina – zamiast zamortyzować lądowanie – uderzy w stopy dziecka, powodując kompresję struktur kostno-stawowych (która z kolei może powodować złamanie bliższej nasady kości piszczelowej).

Czy trampolina to zło? Złamanie trampolinowe.Siły działające na struktury kostne podczas lądowania na trampolinę, która jest w trakcie oddawania energii po skoku drugiej osoby. Siła F! jest sumą sił F1 – spadającego dziecka i F2 – odbitej trampoliny. Na czerwono zaznaczyłam przykładową linię złamania. Joanna Tokarska fizopozytywni
Siły działające na struktury kostne podczas lądowania na trampolinie, która oddaje energię po skoku drugiej osoby. Siła F! jest sumą sił F1 – spadającego dziecka i F2 – odbitej trampoliny. Na czerwono zaznaczyłam przykładową linię złamania.

Kolejnym zarzutem była możliwość wystąpienia zespołu dziecka potrząsanego. Zespół ten określa się również jako triadę krwiaka podtwardówkowego, krwawienia siatkówki i obrzęku mózgu występującą u niemowlęcia lub dziecka na skutek gwałtownego potrząsania. Warto wiedzieć, że powyższe uszkodzenia powstają w wyniku ruchów rotacyjnych mózgu względem czaszki. Podczas rutynowych zabaw czy przypadkowych upadków mózg porusza się liniowo, dlatego w większości wypadków dzieci tolerują tego typu obciążenia

Czy trampolina to zło? Krwiak podtwardówkowy – jeden z elementów triady występującej w zespole dziecka potrząsanego. Joanna Tokarska
Ryc. 2. Krwiak podtwardówkowy – jeden z elementów triady występującej w zespole dziecka potrząsanego.

Brzmi poważnie, prawda? Przyjrzyjmy się jednak faktom

W 2006 roku w Norwegii przeprowadzono badanie na 556 pacjentach po urazie związanym z aktywnościami na trampolinie****. Badanie obejmowało wszystkie grupy wiekowe i wszystkie rodzaje uszkodzeń ciała.

Wyniki badania:

  • 74% przypadków dotyczyło sytuacji, w których na trampolinie znajdowało się więcej niż 2 osoby (nawet do 9!).
  • U dzieci poniżej 11. roku życia tylko 22% wypadków wydarzyło się pod nadzorem osoby dorosłej.
  • Najczęstsze urazy to złamania kości (36%) i uszkodzenia więzadeł (36%).
    1. Urazy kończyn dolnych – 44%.
    2. Urazy więzadeł stawu skokowego – 20%.
    3. Naciągnięcia więzadeł w odcinku szyjnym – 8%.
    4. Złamania łokcia – 7%.
  • U dwóch osób odnotowano złamanie w odcinku szyjnym kręgosłupa, u jednej – podwichnięcie na poziomie C1–C2.
  • Nie odnotowano ani jednego urazu w obrębie czaszki, czyli nie wydarzył się ani jeden wypadek wystąpienia zespołu dziecka potrząsanego.

Chociaż aktywności na trampolinie mogą być przyczyną poważnych urazów u dzieci (zwłaszcza w okolicach szyi i łokci), autorzy badania nie przychylili się do propozycji zakazu skakania. (Tak! Takie propozycje znalazłam w kilku innych badaniach obrazujących problem urazów!)

Ważne jest jednak zwracanie szczególnej uwagi na zasady bezpieczeństwa.

Tę samą kwestię podkreśla autor polskiego artykułu, od którego zaczęłam ten wpis. „To, co prowadzi do urazów, to brak opieki oraz grupowe używanie trampolin. […] Dzieci na trampolinach powinny skakać pojedynczo i zawsze pod opieką osoby dorosłej” – reasumuje ortopeda

Co mogę zrobić, aby zabawa była bezpieczna? Czy trampolina to zło czy raczej nie?
  • Skaczemy POJEDYNCZO! Przypominam: 7 na 10 urazów przytrafia się podczas skakania grupowego. Dwoje to też grupa – patrz przyczyny złamania trampolinowego.
  • Małe dzieci skaczą pod nadzorem rodziców pozostających w pełni władz umysłowych (jestem pewna, że wiecie, co mam na myśli).
  • Siatka otaczająca trampolinę znalazła się tam z jakiegoś powodu. Nie zdejmuj jej – może uratować zdrowie, a nawet życie. Dbaj o jej stan techniczny. Ucz dziecko prawidłowego korzystania z trampoliny – odbijamy się nogami od trampoliny, NIE plecami od siatki.
  • Podczas skakania jama ustna jest pusta! Żadnych gum, cukierków, przekąsek. Co prawda w badaniu, które przywołałam, nie ma nic na temat zachłyśnięć, ale oczywiste jest dla mnie, że nie jemy w trakcie aktywności fizycznej.
  • Skoki na trampolinie to również sport, który ma swoją metodykę. Lądujemy na lekko ugiętych kolanach. Salta, szalone lądowania na plecach, zawody „kto wyżej” zostawmy dla profesjonalistów. Przed wejściem na trampolinę rozgrzewamy się – tak jak przed każdym treningiem. Wystarczy truchcik dokoła ogrodu plus kilka przysiadów i wymachów rękami.
  • Przestrzegamy zaleceń producenta, takich jak zdejmowanie butów, skakanie jak najbliżej środka czy spokojne schodzenie na ziemię.

Czy warto używać trampoliny?

Autorzy kilku artykułów zalecają wprowadzenie zakazu używania trampolin w szkołach i miejscach publicznych, jednak zdecydowana większość doniesień potwierdza ich korzystny wpływ.

Udowodniono korzystne działanie skakania na trampolinach m.in. u:

  • kobiet z nadwagą (jako formy redukcji wagi);
  • dzieci z rozwojowymi zaburzeniami koordynacji (jako formy terapii);
  • dorosłych po udarze (jako treningu mobilności i ADL – wymaga dalszych badań);
  • osób starszych (w ramach prewencji upadków w przód);
  • dzieci upośledzonych umysłowo (jako treningu równowagi i motoryki);
  • osób cierpiących na cukrzycę typu 2 (jako redukcji czynników ryzyka ze strony układu sercowo-naczyniowego).

Do tej grupy dodałabym:

  • dzieci i dorosłych potrzebujących stymulacji czucia głębokiego (podskoki silnie stymulują receptory zarówno w stawach, jak i w otaczających je tkankach);
  • dzieci i dorosłych potrzebujących stymulacji układu przedsionkowego (byłby to trening tolerancji ruchu);
  • sportowców chcących polepszyć swoją wytrzymałość i koordynację.

Nie pytaj mnie, czy skakać

Myślę, że kluczowe nie jest pytanie: „CZY skakać na trampolinie?”, ale: „JAK skakać, aby odnieść maksymalne korzyści?”. Przychylam się do opinii specjalistów, że kluczowe jest zachowanie zasad bezpieczeństwa.

 

Czy trampolina to zło? Joanna Tokarska
Ryc. 3. Radość z ruchu

Tak, jak nóż sam w sobie nie jest przedmiotem zabójczym, tak może się takim stać w nieodpowiednich rękach. Podobnie z trampoliną: sama w sobie nie jest złem, jednak niewłaściwe korzystanie z niej może stać się przyczyną urazu.

Moje dziecko skacze i skakać będzie. Wiem również, że będzie edukowało inne dzieci, gdy zobaczy, że niewłaściwie używają sprzętu.

I Ty, i Twoje dziecko też możecie tacy być.

 

Joanna Tokarska

Zapraszam do słuchania wersji czytanej przeze mnie. Możesz pobrać to nagranie i odsłuchać w dowolnym momencie.

 

Dziękuję Ci bardzo za przeczytanie tego artykułu. Proszę Cię skomentuj co na ten temat myślisz. Jeśli będziesz miał(ła) jakiekolwiek pytania, to zapraszam Cię do ich zadawania.

A jeśli podoba Ci się to co piszę, to kliknij proszę “Lubię to” oraz zapisz się na mój newsletter.

Czy trampolina to zło? joannatokarska.pl Joanna Tokarska Fizjopozytywna Fizjoterapia bez granic podcast fizjoterapeuty podkast fizjoterapia podkast fizjoterapeuty

Comments

comments

6 thoughts on “Czy trampolina to zło?”

  1. Mgr fizjoterapii Kinga Łukomska

    W ciągu ostatnich 6 m-cy, kiedy pracuję z dziećmi a jednym ze sprzętów jest trampolina nie widziałam przypadku aby dziecko ( od autystycznych po ortopedyczne obciążone) spontanicznie ryzykowało uraz. Wprowadzające z równowagi są komentarze rodziców “nie spadnij”, “skacz, ale nisko”. Moje doświadczenie z pacjentami dorosłymi pomogło mi zauważyć jak wiele swoich ograniczeń przerzuca się na własne dzieci, zabraniając im ruchu. Codziennością stały się więc psychoterapie matki przy okazji terapii dziecka oraz dialogi : “Mamo, to ty się boisz, a nie ja. Nie chcę spaść. Nie przeszkadzaj.” Joanna broń ruchu. Takie publikacje są potrzebne. Drukuje, rozdam i będzie więcej czasu na konkretną pracę. Dziękuję.

    1. joannatokarska

      Bardzo mi miło, szczególnie, że potwierdzasz klinicznie opisany stan rzeczy. Jestem za bezpieczeństwem, co nie przeszkadza mi w popieraniu nieskrępowanego ruchu.
      Chcemy w końcu, aby młode pokolenie rosło silne!

  2. A ja mam pytanie jak się mają kwestie bezpieczeństwa w przypadku tzw. dmuchańców – dzieci tam też skaczą, ale nie działa to do końca jak trampolina. Na dmuchańcach przeważnie skacze/bawi się więcej dzieci niż jedno. Czy to bezpieczne?

    1. Osobiście unikam dmuchańców, a zwłaszcza dużych zjeżdżalni. Mam poczucie, iż zaledwie chwila nieuwagi może okazać się tragiczna w skutkach dla dziecka.

  3. Witam
    A co ze skakaniem z wyższych wysokości przez 3 latka? Moj syn ma bardzo silna potrzebę skakania i podciągania sie na wszystkim na czym można ” zawisnąć “. Z wieszaniem nie widzę problemów ale czy skakanie w tym wieku moze mieć negatywne skutki w późniejszym prawidłowym rozwoju stawów ??

    1. Wszystko zależy od częstotliwości skakania i wysokości, z jakiej skacze dziecko. Może warto rozważyć wizytę u terapeuty dziecięcego, który podpowie, jak zaspokoić potrzebę skakania dziecka (być może potrzebuje on mocniejszych bodźców czuciowych?) i równocześnie nie narażać stawów. Polecam blog Beaty Wnuk w tematyce dzieci beatawnuk.pl 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *