Dlaczego boli? Cz. II

Dlaczego boli? Cz. II

Teoria SIM i DIM

Określone sytuacje mogą być kojarzone z bezpieczeństwem lub z zagrożeniem. W zależności od kontekstu nasz mózg może generować ból lub go nie generować.

Przykłady:

Lekarz tłumaczy Ci, że jest nadzieja —> bezpieczeństwo

Nagle wzrosło oprocentowanie Twojego kredytu na mieszkanie —> zagrożenie

Twój partner postanowił z Tobą trenować —> bezpieczeństwo

Utraciłeś kontakt z przyjaciółmi —> zagrożenie

Od jakiegoś czasu nic ci nie wychodzi —> zagrożenie

Kolega zaoferował pomoc w realizacji trudnego projektu —> bezpieczeństwo

Konsultacja u najlepszego specjalisty —> bezpieczeństwo

Wspierająca rodzina —> bezpieczeństwo

Chorujesz na grypę —> zagrożenie

Lekarz mówi ci, że masz fibromialgię i musisz nauczyć się żyć z bólem —> zagrożenie

Skręciłeś nogę i masz obrzęk —> zagrożenie

Skręciłeś nogę i masz obrzęk, a Twój terapeuta tłumaczy, że to naturalna reakcja organizmu, dzięki niej wyzdrowiejesz —> bezpieczeństwo

Dlaczego boli? Cz. II Joanna Tokarska Jak budzisz się i nic nie boli, znaczy że umarłeś! joannatokarska.pl
Jak widać, ta sama sytuacja może prowokować zarówno poczucie bezpieczeństwa, jak i poczucie zagrożenia.

A gdyby założyć, że sytuacja sama w sobie jest neutralna i dopiero reakcja na nią tworzy kontekst?

Podzielę się własnym doświadczeniem. W trakcie studiów zrobiono mi prześwietlenie kręgosłupa. Jeden z wykładowców zgodził się rzucić na nie okiem. Do dziś pamiętam jego słowa: „Ma pani chorobę Scheuermanna, a te tutaj to guzki Schmorla. Tego się nie leczy”. Jako przykładna studentka zanurkowałam w książki do reumatologii, z których dowiedziałam się, że mam jałową martwicę kości kręgosłupa.

Przez kilka lat męczyłam się z nocnymi bólami pleców, bo uważałam, że tak ma być i nic nie da się zrobić. Po studiach, kiedy wyprowadziłam się na swoje, bóle przeszły, a ja zapomniałam o chorobie. W trakcie jednego z rodzinnych spotkań tata zapytał, dlaczego nie powiedziałam, że mój materac kompletnie się wygniótł i przez pokrowiec czuć sprężyny. Powiedział, że przespał się w moim pokoju i wstał z potwornym bólem pleców.

W moim wypadku ufność w diagnozę lekarską była tak silna, że zupełnie zignorowałam możliwość występowania innych czynników wywołujących ból. Dodatkowo przyjęłam za pewnik, że tak musi być.

Nie musiało.

Aby świadomie sterować procesem leczenia bólu, warto korzystać ze sposobu Davida Butlera – twórcy metody neuromobilizacji, członka grupy NOI2 i fantastycznego wykładowcy.

Teoria SIM i DIM

Powyższe skróty odnoszą się do czynników generujących poczucie bezpieczeństwa lub zagrożenia u danej osoby.

Dlaczego boli? Cz. II Joanna Tokarska SIM - safety in meDIM - danger in me joannatokarska.pl

SIM – Safety in me

DIM – Danger in me

David Butler wyróżnił 7 grup czynników, które mają wpływ na percepcję bólu.

Przy każdej grupie znajdziesz przykład SIM-a i DIM-a.
  1. Rzeczy, które słyszę, czuję, wącham i których dotykam.
    Zapach dentysty. – DIM.
    Zapach ukochanej osoby. – SIM
    —————
  2. Rzeczy, które wypowiadam.
    Jest nadzieja. Jak inni mogli, mogę i ja. – SIM
    Mam zrujnowane kolana. Muszę przywyknąć do bólu. – DIM
    —————
  3. Rzeczy, które robię.
    Pozostawanie w łóżku. – DIM
    Pójście na spacer dookoła domu. – SIM
    —————
  4. Rzeczy, w które wierzę.
    Codziennie wytwarzam nowe neurony3. – SIM
    Tej choroby się nie leczy. Muszę żyć z bólem. – DIM

    Dlaczego boli? Cz. II Joanna Tokarska joannatokarska.pl

    Źródło

  5. Miejsca, w których bywam.
    Szpital, w którym panuje infekcja rota wirusowa. – DIM
    Szpital, w którym nie ma infekcji. – SIM
    ———–
  6. Ludzie, których spotykam.
    Terapeuta – dinozaur, uważa, że nie wolno się schylać. – DIM
    Terapeuta – partner, wspólnie dążymy do celu. – SIM
    ———-
  7. Rzeczy, które przydarzyły się mojemu ciału.
    Uszkodzona kończyna, ostre zapalenie. – DIM
    Powrót do zdrowia. – SIM
Ból pojawia się wtedy, kiedy występuje więcej czynników DIM niż SIM.

Jak widać, czynnik uszkodzenia tkanek jest tylko częścią historii. Zwrócenie uwagi na pozostałe elementy układanki, którą jest problem pacjenta, może zaowocować niezwykle ciekawymi efektami.

Nie pytaj się, skąd wiem 😉

Dlaczego boli? Cz. II Joanna Tokarska sim joannatokarska.pl

Dziękuję Ci bardzo za przeczytanie tego artykułu. Proszę Cię skomentuj co na ten temat myślisz. Jeśli będziesz miał jakiekolwiek pytania, to zapraszam Cię do ich zadawania.

A jeśli podoba Ci się to co piszę, to kliknij proszę “Lubię to” oraz zapisz się na mój newsletter.

Joanna Tokarska

Dowiedz się więcej:

Dlaczego boli cz. I

Dlaczego boli cz. III

Artykuł powstał na bazie wykładu Davida Butlera „ Treating Pain Using the Brain”4

  1. Pain is Weird
    Pain science reveals a volatile, misleading sensation that is often more than just a symptom, and sometimes worse than whatever started it
    updated Nov 18, 2016(first published 2010)
    by Paul Ingraham, Vancouver, Canada , 16.07.2017.
    https://www.painscience.com/articles/pain-is-weird.php
  2. http://www.noigroup.com/en/Home
  3. Jak hodować neurony
    Joanna Tokarska, 16.07.2017.
    https://joannatokarska.pl/jak-hodowac-neurony/
  4. Treating Pain Using the Brain – David Butler
    Koadlow Public Lecture 2015, 16.07.2017.
    https://www.youtube.com/watch?v=4ABAS3tkkuE&t=3036s
Dlaczego boli? Cz. II
joannatokarska.pl Joanna Tokarska Fizjopozytywna Fizjoterapia bez granic podcast fizjoterapeuty podkast fizjoterapia podkast fizjoterapeuty

Comments

comments

5 thoughts on “Dlaczego boli? Cz. II

  • 20/07/2019 o 19:51
    Permalink

    Asiu wspaniała seria artykułów o bólu. Bardzo niedoceniany arty, powinny być szerzej znane środowisku fizjoterapeutycznemu i nie tylko.
    Mam jedno pytanie odnośnie tej serii :
    Jak jest w przypadku SPECYFICZNYCH bólów kręgosłupa ? Wiadomo, że w wielu dystalnych (i nie tylko) regionach ciała mimo urazów mięśni, więzadeł – ból jest tylko opinią mózgu o zagrożeniu. Natomiast co w przypadku realnego ucisku krążka międzykręgowego na korzeń nerwu ? Wtedy ból jest również z powodu tego ucisku, na tle strukturalnym?

    Tak samo jak z pseudo rwą kulszową. Jedną z komponentów tego bólu będzie realnie sprawa strukturalna przez napięcie mięśnia gruszkowatego na nerw? Jak uszkodzenia mięśni, więzadeł nie bolą, tak kompresje na nerw i/lub inne uszkodzenia danego nerwu, korzenia (nawet pomimo, gdy ucisk/kompresja jest od wielu miesięcy, co daje wiele okresów łagodniejszych, na przemian z ostrzejszymi) będą realnie ważnym czynnikiem bólowym i póki nie zmniejszymy tej kompresji , żadne odwracanie uwagi, dobry dialog, DNIC, nie załagodzi długotrwale tej sytuacji dopóki ten ucisk jest?

    Będę wdzięczny za odpowiedź i raz jeszcze dziękuję za artykuły 🙂

    Odpowiedz
  • 04/09/2019 o 08:10
    Permalink

    Ból jest zjawiskiem jak najbardziej normalnym i naturalnym. Kiedy występuje “w naszej obronie”, jak w wypadku tych ostrych stanów, o których piszecie, ma on sens. Uszkodzenie tkanki -> sygnał do mózgu -> ból -> ochrona uszkodzonego miejsca, żeby miało czas się wyleczyć. Inaczej jest jednak w przewlekłych dolegliwościach bólowych, gdzie badania naukowe pokazują bardzo niską korelację uszkodzenia tkanki z dolegliwościami bólowymi, czyli mózg zaczyna chronić dane regiony pomimo, że ta ochrona nie jest potrzebna.
    Nasilenie tych dolegliwości zależy wtedy od zupełnie innych czynników, jak przekonania pacjenta, czy jego sytuacja społeczna, czy socjalna. Właśnie w tym ujęciu mówimy o “opinii mózgu na temat zaistniałej sytuacji”.
    W tym filmie mówię o tym zjawisku na przykładzie bólów pleców:
    https://youtu.be/KDlNuFcACAw
    Wracając do meritum zapytania o “specyficzne bóle pleców” – poddaję pod zastanowienie takie pytanie: w ilu procentach przypadków, jako fizjoterapeuta, mam absolutną pewność, co do przyczyny bólu? Oprócz złamań i ewidentnych urazów, reszta to “źle spałem” 😉

    Odpowiedz
  • 15/10/2019 o 15:42
    Permalink

    P. Joanno dziękuję za te artykuły. Jestem żywym przykładem, tego co Pani napisała… należę do osób z kręgosłupem 70- latki już od 30 roku życia (obecnie mam 48). Przez ten czas bywało różnie, najgorzej było gdy lekarze patrząc na wyniki badań z przerażeniem wygłaszali to swoje : “to pani wyniki???!!!!”. Natomiast cudownie uzdrawiająco wpływało na mnie, gdy moja neurolożka z pobłażaniem mówiła, że jest świetnie, bo nie trzeba operacji.
    A poza tym wszystkim: biegam, kocham jogę, dużo chodzę.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 15/10/2019 o 16:14
      Permalink

      Dziękuję za ten piękny komentarz! Pokazała pani meritum, jeśli chodzi o terapię bólu przewlekłego. Po pierwsze nie straszyć. Serdecznie polecam też wywiad z profesorem O’Sullivanem, który jeszcze więcej mówi w tym temacie:
      https://youtu.be/4CMjH1i4p2Y
      Wielu udanych treningów życzę!

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *